Kristrún María Björnsdóttir
22 kwietnia 2026
Hlíðarfjall – skarbnica Akureyri
W tych dniach obchodzimy 50-lecie zawodów Andrésar Andar, a wielu wspomina dawne, miłe chwile. Moja mama startowała w drugich zawodach Andrésar, mając 12 lat w 1977 roku, gdy przyjechała z drużyną z Ólafsfjörður, a moja babcia była opiekunką drużyny.
W tamtych czasach dzieci były nawet czasami przewożone statkiem przez tę długą drogę, a wiele z nich startowało w jeansach. Babcia wspomina, że musiała odsyłać dzieci do domu, gdy dostały silnej ślepoty śnieżnej w pięknej pogodzie — niewielu miało wtedy gogle narciarskie.
Sama startowałam wielokrotnie i były to prawdziwe szczyty mojego dzieciństwa. Jeszcze przyjemniej jest dziś móc oglądać własne dzieci na zawodach — i kto wie, czy czwarte, a może nawet piąte pokolenie nie pojawi się na zawodach pewnego dnia.
Tegoroczne zawody są najliczniej obsadzone w historii. Co więcej, stały się jednym z największych dziecięcych turniejów narciarskich w Europie. Niemal 1100 dzieci jest zapisanych do udziału, a zainteresowanie narciarstwem jest wyraźnie ogromne. Miasto tętni życiem w tych dniach, podobnie jak w okresach świątecznych, weekendach i feriach zimowych, gdy ludzie ciągną na północ, by jeździć na nartach. W okresie Wielkanocy pojawiły się doniesienia o rekordowej frekwencji — około 16 000 osób jeździło na górze. Hlíðarfjall jest jedną z największych atrakcji Akureyri i przyciąga turystów w porze roku, w której inaczej dzieje się mniej. Rodziny przyjeżdżają tu masowo, by jeździć na nartach, nocować w hotelach i pensjonatach, jeść w restauracjach, odwiedzać kawiarnie, korzystać z basenu i cieszyć się wszystkim, co miasto ma do zaoferowania.
Ale musimy umieć właściwie przyjąć wszystkich ludzi, którzy tu przyjeżdżają — bo chcemy więcej turystów i chcemy, by wracali.
W godzinach szczytu, niestety, w Hlíðarfjall często widzimy zupełnie inny obraz niż ten, który chcielibyśmy pokazać. Sznury samochodów ciągną się daleko w dół góry, miejsc parkingowych brakuje, a kolejki do wyciągów są długie. W rzeczywistości ludzie spędzają więcej czasu w kolejkach i na wyciągach niż na nartach — podczas gdy same stoki są na wpół puste.
Wyciąg krzesełkowy Fjarkinn jest stary i zawsze był wolny. W żaden sposób nie nadąża za zapotrzebowaniem. Akureyrarlistinn chce widzieć więcej ludzi na stokach, a nie w kolejkach! Dlatego chcemy zainwestować w nowy, szybki wyciąg krzesełkowy, albo zamiast Fjarkinn, albo jako uzupełnienie. Chcemy znacznie powiększyć parkingi i oferować przejazdy autobusowe do i z miasta w godzinach szczytu. Jest to bardziej przyjazne dla środowiska, odciążyłoby ruch — i zwiększyłoby szanse na organizację wydarzeń, a nawet atmosferę „après-ski” na górze. Widzimy dużą potrzebę poprawy zaplecza usługowego, zarówno przy Hotelu Narciarskim, jak i w obszarze biegów narciarskich.
Inwestycja w Hlíðarfjall to nie tylko lepsze zaplecze — zwraca się wielokrotnie. Lepsze wrażenia gości oznaczają większe prawdopodobieństwo, że ludzie wrócą, większą aktywność w mieście i mocniejsze podstawy na przyszłość.
Chcemy, by Akureyri nadal rosło i kwitło jako silne miasto turystyczne. Dlatego musimy być gotowi, by dobrze przyjmować tych, którzy chcą tu przyjechać.
Cele Akureyrarlistinn
- Zainstalować nowy wyciąg krzesełkowy w Hlíðarfjall
- Powiększyć parkingi
- Oferować przejazdy autobusowe do i z miasta
- Poprawić podłoże stoków, by zwiększyć liczbę dni narciarskich
- Poprawić zaplecze przy Hotelu Narciarskim
- Poprawić zaplecze i usługi w obszarze biegów narciarskich
- Zwiększyć liczbę turystów i życie w mieście w okresie zimowym
- Nadal oferować mieszkańcom kartę zdrowia publicznego na korzystnych warunkach
Kristrún María Björnsdóttir zajmuje 4. miejsce na liście Akureyrarlistinn w wyborach samorządowych w maju.